poleć znajomemu  |  startuj z nami

 strona główna|  wydawca|  kontakt

 
odwiedziło nas 204894 gości.
 

Albumy

 
 

POLSKI SAMOLOT I BARWA 1918–1939

Autor: Tadeusz Królikiewicz
Format – 304x215 mm
Ilość stron – 268
Oprawa – twarda z obwolutą
Ilustracje – 631 zdjęĆ,269 sylwetek barwnych
ISBN – 978-83-61529-63-7
Cena detaliczna – 99,00 zł

Pierwsze wydanie książki “Polski samolot i barwa” ukazało się w 1981 r., a drugie – w 1990 r. Obecnie, po blisko 20 latach ukazuje się nowa edycja, w znacznym stopniu poprawiona i uzupełniona. Diametralnie zmieniła się strona ilustracyjna: postęp w technikach reprodukcji umożliwił wykorzystanie ogromnej liczby dodatkowych fotografii. Pierwszy tom (planowanej trzytomowej edycji) obejmujący okres 1918–1939, zawiera ich ponad 600, w tym wiele nigdy wcześniej nie publikowanych! (Dla porównania: drugie wydanie książki, objemujące 70 lat istnienia polskiego lotnictwa, zawierało ogółem około 350 zdjęć.) Ponad 120 barwnych sylwetek samolotów i ponad 200 rysunków.

 
 

WRZESIEŃ 1939
Wojsko Polskie 1935-1939

Autor: praca zbiorcza
Format – 215x300 mm
Ilość stron – 280
Oprawa – twarda z obwolutą
Ilustracje – 785 zdjęć i rysunków
ISBN – 978-83-61529-33-0
Cena detaliczna – 89,0 zł

W 70. rocznicę najazdu hitlerowskich Niemiec na Polskę i wybuchu II wojny światowej, trafiła do rąk Czytelników publikacja ukazująca zabytki z tamtej epoki, materialne źródła historyczne zachowane w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego, instytucji powołanej przez Marszałka Józefa Piłsudskiego, jako „świątyni pamiątek i sławy oręża polskiego oraz chwały czynów i bohaterów jego”. Zawartość książki ukazuje pamiątki z dziejów Wojska Polskiego w latach 1935-1939 oraz bohaterskich bojów wrześniowych i przekona Czytelników, że Muzeum Wojska Polskiego właściwie realizuje intencje i życzenia sformułowane przez Marszałka.

PAMIĄTKI WOJNY OBRONNEJ 1939 ROKU
W ZBIORACH MUZEUM WOJSKA POLSKIEGO

W dziejach wojennych państw i narodów największym uznaniem i sławą cieszą się zabytki–pamiątki zwycięskich bojów, świadectwa triumfów i trofea. Mniej licznie występują pamiątki po porażkach militarnych, czy też klęskach, a główną przyczyną zachowania takich zabytków jest heroiczny kontekst dziejowy i racje etyczne kombatantów. Polska historia wojenna ostatnich dwu stuleci obfituje w porażki i niepowodzenia, ale jednocześnie zapełniona jest galerią postaci bohaterskich i ich romantycznych czynów. Tadeusz Kościuszko, ks. Józef Poniatowski, gen. Józef Sowiński, Julian Konstanty Ordon, Artur Zawisza, Romuald Traugutt, Stefan Okrzeja, Leopold Lis-Kula, ppor. Bogdan Pęczkowski, Stanisław Dąbek, Władysław Raginis, to zaledwie kilka spośród wielu godnych pamięci nazwisk. Tak jest także z pamiątkami z polskich powstań narodowych, a szczególnie z Wojny Obronnej 1939 r. Przechowując je i ukrywając przed okupantem kierowano się głębokim poczuciem patriotyzmu i przeświadczeniem, że przegrana kampania wrześniowa jest tylko epizodem i niepodległość Rzeczypospolitej będzie restytuowana. Takie motywy inspirowały żołnierzy do ukrywania broni w momencie kapitulacji i ukrywania oraz przechowywania znaków bojowych – sztandarów pułkowych. Takie też motywy kierowały działaniami prezydenta Stefana Starzyńskiego i dyrektora Muzeum Narodowego Stanisława Lorenza w akcji ratowania pamiątek narodowych z płonącego Zamku Królewskiego, z archiwów, bibliotek i muzeów (np. ukrycie obrazu J. Matejki – „Bitwa pod Grunwaldem”).
Po zakończeniu wojny nowa, obca ideologicznie władza, zachowane i ujawnione pamiątki z 1939 r. traktowała nieprzychylnie jako świadectwa bytu niepodległej II Rzeczypospolitej. Dlatego wiele zabytków i pamiątek pozostawało w ukryciu jeszcze kilkanaście i kilkadziesiąt lat po wojnie, a niektóre nieujawnione pozostają do czasów obecnych (do 70. rocznicy wojny obronnej 1939 r.). Łagodniejsze poglądy władzy na dzieje II Rzeczypospolitej i na kampanię 1939 roku wymuszone patriotyczną postawą społeczeństwa i środowisk kombatanckich, a także rezultatami badań historyków powodowały jednak, że stopniowo ujawniano ukryte pamiątki, a w szczególności sztandary. Działania te organizowało Muzeum Wojska Polskiego i ich efekty wzbogacały zbiory muzealne. Koniec lat 50. i lata 60., czyli okres tzw. gomułkowskiej odwilży, przyniósł najbardziej znaczące w tej materii efekty. Wówczas to tematyka historyczna o nastawieniu antyniemieckim, popierana przez władze i propagowana poprzez media (prasa, film, np. „Krzyżacy”, obchody 1000-lecia Państwa Polskiego…) aktywizowała społeczeństwo, przyczyniając się także do wzbogacenia muzealnych zbiorów. W czasie prasowej akcji „szukamy wrześniowych sztandarów” odnaleziono wiele ukrytych znaków bojowych, a także uzyskano bardzo dużo relacji świadków o losach sztandarów i ukrytych okazach uzbrojenia.
Spektakularnym sukcesem było odnalezienie po długotrwałych poszukiwaniach w 1964 r. w Warszawie w pobliżu Jeziorka Kamionkowskiego armaty ppanc. wz. 36 syst. Bofors, zakopanej przez żołnierzy w leju po bombie w końcu września 1939 r. przed kapitulacją stolicy. Wartość historyczna tego znaleziska wzrosła niepomiernie, gdy okazało się, że armatka należała do 21. Pułku Piechoty „Dzieci Warszawy” i była ufundowana przez Farmację Polską w ramach społecznej akcji Funduszu Obrony Narodowej. W trakcie poszukiwań armatki znaleziono na dnie jeziorka porzuconą amunicję, a także jeden z pierwszych w zbiorach muzealnych, rewelacyjny polski przedwojenny karabin przeciwpancerny Ur. Wówczas też jeden z mieszkańców Grochowa wskazał ukryty przez siebie w 1939 r. ciężki karabin maszynowy wz. 30. Odnaleziono ten zabytek zakopany w skrzyni koło dzwonnicy kościoła na Kamionku. Podobnie jak armatka, karabin ten miał inskrypcję dedykacyjną informującą, że jest to broń ufundowana w ramach akcji FON przez społeczeństwo Ziemi Wieluńskiej w 1937 r.
Zabytki z kampanii wrześniowej 1939 r. wpływały do Muzeum Wojska Polskiego sukcesywnie od 1946 r. Jednym z pierwszych eksponatów o znaczeniu wręcz symbolicznym był pocisk artylerii głównej pancernika „Schleswig-Holstein” znaleziony na Westerplatte i przywieziony w 1946 r. z Gdyni przez porucznika Aleksandra Czerwińskiego wraz z innymi zabytkami z Polskiej Marynarki Wojennej: działem przeciwlotniczym Vickers kal. 40 mm zdjętym z wraku niszczyciela ORP „Wicher”, czy elementami wyposażenia okrętów podwodnych „Ryś” i „Żbik”, które wróciły do Gdyni po pięcioletnim internowaniu w Szwecji. Symbolika tego zdarzenia wynika z faktu, że wojna zaczęła się na Wybrzeżu od strzałów pancernika „Schleswig-Holstein” na Westerplatte i pocisk – świadectwo rozpoczęcia wojny trafił jako jeden z pierwszych do zbiorów Muzeum Wojska Polskiego po zakończeniu wojny.
W ciągu kilkudziesięciu lat, jakie upłynęły od zakończenia wojny, zabytki z września 1939 r. odnajdywane były przypadkowo, najczęściej przy robotach ziemnych lub budowlanych. Wymiar symboliczny miało odnalezienie 12 września 1979 r. w czasie prac ziemnych przy budowie szpitala bródnowskiego w Warszawie przy ul. Kondratowicza kolejnej armaty ppanc. Bofors wz. 36. Poszukując informacji o zabytku, dzięki współpracy z prasą („Express Wieczorny”) uzyskano relację mjra Grudzińskiego, dowódcy kompanii przeciwpancernej, do której ta armatka należała. Okazało się, że 79. Pułk Piechoty „Strzelców Słonimskich”, broniący Warszawy na odcinku Żerań-Bródno, atakowany był gwałtownie w dniu 17 września 1939 r. W czasie bombardowania armatka ppanc. dowodzona przez ppor. Adama Rachwała została wraz z obsługą zasypana ziemią od bliskiego wybuchu bomby lotniczej. Polacy musieli się wycofać, a działo i polegli żołnierze pozostali zasypani; odnaleziono ich prawie dokładnie w 40 lat od momentu śmierci na polu chwały.
Mniej dramatyczne, acz niezwykle cenne znaleziska to: odkrycie w zamurowanej skrytce w rozebranym domu przy ulicy Toruńskiej znakomicie zachowanego egzemplarza karabinu ppanc. Ur wz. 35 oraz odnalezienie w czasie prac remontowych domu przy ulicy Nobla w Warszawie na Saskiej Kępie ciężkiego karabinu maszynowego wz. 30 z pełnym wyposażeniem. W czasie opracowania naukowego tego zabytku ustalono, że ckm ten należał do 2. plutonu 7. kompanii 336. Pułku Piechoty, który bronił Warszawy na tym odcinku we wrześniu 1939 r.
Rozwijający się prężnie w Polsce od lat 70. XX w. ruch kolekcjonerski to także coraz liczniejsze działania, które określić można terminem „archeologia pól bitewnych”. Działający w tej sferze poszukiwacze penetrowali tereny sławnych pobojowisk z września 1939 r. (Bzura, Modlin, Iłża, Kock, Tomaszów Lubelski…), odnajdując ukryte w ziemi, a czasem przechowywane przez miejscową ludność okazy uzbrojenia, umundurowania, wyposażenia i sprzętu Wojska Polskiego II RP. Najbardziej okazałym efektem takiej działalności jest otwarcie Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Zabytki z penetracji pól bitewnych zasiliły zbiory wielu muzeów regionalnych, a także kolekcje prywatne. Muzeum Wojska Polskiego, jako nieformalny od wielu lat patron ruchu archeologii pól bitewnych, współpracując z wieloma poszukiwaczami, pozyskało wiele unikatowych zabytków. Najbardziej efektownym i cennym obiektem jest znaleziony w twierdzy Modlin kompletny zestaw ołtarza polowego kapelana wojskowego z 1939 r. Zestaw ten umieszczony w metalowej skrzyni-walizie, przystosowany do przenoszenia i szybkiego rozstawiania w doraźnych, polowych okolicznościach, po konserwacji został umieszczony w stałej ekspozycji Muzeum, ukazując tym samym, jak ważną sferą życia wojska było duszpasterstwo wojskowe i opieka duchowna nad żołnierzami.
Sztandary pułkowe – świadkowie wrześniowych bojów trafiały do zbiorów Muzeum Wojska Polskiego po roku 1945 sporadycznie, rzadziej w latach stalinowskiego terroru, częściej w czasie akcji poszukiwania w okresie 1959-70. Ogółem w zbiorach MWP znalazło się 95 sztandarów i części sztandarów w postaci głowic – orłów sztandarów. Mimo coraz mniejszych szans na odkrycie zaginionych sztandarów, w roku 70. rocznicy kampanii wrześniowej w maju 2009 r. odnaleziono kolejny zaginiony znak pułkowy – płat sztandaru 6. Pułku Ułanów Kaniowskich ze Stanisławowa. Pozostawał ukryty, zalutowany w metalowej tulei w grobowcu rodzinnym p. Jana Suzina (znanego wieloletniego spikera Telewizji Polskiej), który wraz z bratem przekazał zabytek do Muzeum.
To wydarzenie podtrzymuje wśród muzealników nadzieję, że nawet największy upływ czasu nie zawsze unicestwia pamiątki przeszłości, że zdarzają się szczęśliwe dla zabytków okoliczności, które przywracają je narodowi.

Roman Matuszewski
Kurator Działu Zbiorów Głównych MWP

 
 

Od Buzułuku do Monte Cassino
From Buzuluk to Monte Cassino

Autor: Zbigniew Wawer
Format – 210x297 mm
Ilość stron – 160
ISBN (oprawa twarda)– 978-83-61529-22-4
ISBN (oprawa miekka)– 978-83-61529-39-2
Ilustracje – 300 zdjęć i ilustracji
Album wydany w polsko-angielskiej wersji językowej
Cena detaliczna oprawa twarda – 68 zł
Cena detaliczna oprawa miękka – 49,99 zł

Album pt. „Od Buzułuku do Monte Cassino” jest ilustrowaną historią Armii Polskiej w ZSRR, Armii Polskiej na Wschodzie, Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich oraz 2. Korpusu Polskiego. Zapominamy, że to byli więźniowie sowieckich obozów stanowili przyszłą kadrę 2. Korpusu walczącego pod Monte Cassino. Zupełnie inne były losy żołnierzy Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Po wrześniu 1939 roku większość z nich po ucieczce z obozów internowania na Węgrzech i w Rumunii, została przerzucona na Bliski Wschód. Po klęsce Francji Brygada przeszła na tereny brytyjskie. W sierpniu 1941 roku została przerzucona do oblężonego przez oddziały włoskie i niemieckie Tobruku. W walkach zapisał kolejną chlubną kartę w historii Wojska Polskiego. To właśnie byli żołnierze września, kampanii francuskiej, kampanii afrykańskiej oraz więźniowie sowieckich łagrów stali się żołnierzami 2. Korpusu Polskiego.
Zamierzeniem autora było przybliżenie czytelnikom mało znanych fragmentów z dziejów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a w szczególności walk 2. Korpusu w czwartej bitwie o Monte Cassino.
Album niniejszy jest hołdem dla wszystkich żołnierzy 2. Korpusu walczących w bitwie o Monte Cassino.

 
 

Lotnictwo Polskie na Zachodzie 1939-1947
Robert Gretzyngier
Wojtek Matusiak
Józef Zieliński

Format: 210x297 mm
Ilość stron: 184
Oprawa: miękka klejona
Ilustracje: 586 zdjęć i rysunków
ISBN: 978-83-925916-3-4
Cena detaliczna: 89 zł

Album ten przedstawia w skróconej formie historię lotnictwa polskiego na Zachodzie w okresie II wojny światowej.
Założeniem autorów było opisanie całości działań lotnictwa, zarówno na froncie, jak i na zapleczu. Oprócz jednostek bojowych, przedstawiono także rozmaite służby, które pozostając w cieniu były nieodzowne dla prawidłowego funkcjonowania całej wojskowej machiny. Opracowanie dostarcza ogólnej wiedzy osobom tylko pobieżnie obeznanym z tym tematem ale także odsłania karty historii nieznane wcześniej nawet ekspertom.

 
 

Jaki znak Twój? Orzeł Biały
Bohdan Wróblewski

Format: 185x245 mm
Ilość stron: 160
Oprawa: miękka klejona, twarda
Ilustracje: 378
ISBN: 978-83-925916-7-2, 978-83-926606-4-4
Cena detaliczna oprawa miękka: 50 zł
Cena detaliczna oprawa twarda: 70 zł

Pomysł stworzenia niniejszej książki zrodził się po wieloletnich spotkaniach z dziećmi, młodzieżą, żołnierzami, kombatantami oraz szeroką publicznością odwiedzającą wystawę poświęconą historii Orła Białego. Wystawa ta, przedstawiająca dzieje naszego godła i herbu była jakby nałożona na burzliwe dzieje naszego państwa. W 1995 roku otwierała ona w Muzeum Niepodległości w Warszawie uroczystości 700-lecia Orła Białego. Wystawa nie zakończyła się na pierwszej ekspozycji: Muzeum Niepodległości otrzymało szereg propozycji pokazania jej w wielu miejscach w kraju i poza granicami Polski. 3 maja 1996 roku podczas pierwszych „Polskich Dni” w NATO wystawa prezentowana była w Kwaterze Głównej tej Organizacji.
W czerwcu tegoż roku pokazano „Orła Białego” na Światowej Konferencji Gospodarczej Polonii w Warszawie. 11 listopada 1996 roku odbyło się otwarcie wystawy w Muzeum Polskim w Chicago, a w 1997 w Toronto, Miliwauke i Buffalo. Orły pokazano też na paradzie z okazji Dni Kazimierza Pułaskiego w Nowym Jorku oraz na Festiwalu Maryjnym w New Jersey. Proponowana Państwu książka opiera się w głównej części na ikonografii wspomnianej wystawy, uzupełnionej jednak elementami ostatnich wydarzeń oraz nowo powstałymi okolicznościowymi ilustracjami i plakatami. Teksty podkreślają jedynie najważniejsze wydarzenia z historii Polski oraz są komentarzem do poszczególnych ilustracji.
Przy opracowaniu materiału ikonograficznego autora Bohdana Wróblewskiego, utalentowany uczeń prof. Marcina Szancera Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie, korzystał z uprzejmości wielu znakomitych naukowców, którzy zawsze chętnie służyli mu swoją radą i pomocą. Autor włożył w swe dzieło niebagatelny wkład pracy twórczej. Książka zawiera ponad 370 barwnych ilustracji przedstawiających polskie symbole narodowe, sylwetki wybitnych Polaków, władców, wodzów, rycerzy i żołnierzy od najdawniejszych czasów – od legendarnego Lecha, który założył miasto Gniezno, po czasy współczesne. Książka opiera się w znacznej mierze na ikonografii wielu wystaw autorskich Bohdana Wróblewskiego poświęconych historii godła i herbu Polski nałożonej na burzliwe dzieje naszego państwa. Przy malowaniu ilustracji, kopii obrazów i miniatur autor korzystał ze zbiorów Zamku Królewskiego w Warszawie, Zamku Królewskiego na Wawelu i zbiorów imienia Czartoryskich w Krakowie, Muzeum Narodowego i Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie oraz zbiorów prywatnych. Książka w artystycznej formie i pięknych barwach ukazuje siedem wieków historii Polski poprzez wizerunki Orła Białego – na sztandarach, proporcach, mundurach, czapkach, hełmach, okrętach, samolotach, przez sceny historyczne i batalistyczne, plakaty, ulotki, znaczki pocztowe, stemple urzędowe itp. Z różnych wieków i okresów pokoju i wojen.
Okres walki podziemnej 1939-44 ilustruje m.in. plakat z orłem z koroną i szablą w dłoniach żołnierza konspiracji oraz hasłem: POLSKA ZWYCIĘŻY. W części poświęconej Powstaniu Warszawskiemu 1944 znajduje się m.in. orzeł powstańczy z symbolem Polski Walczącej wycięty z kawałka blachy. Powstańcy – jak pisze autor – na zdobycznych hełmach niemieckich spontanicznie malowali białe orły. Zakazano jednak takich praktyk, ponieważ stawali się łatwym celem dla snajperów. Są powstańcy z karabinami, jeden z nich w hełmie z orłem i opaską na ramieniu biało-czerwoną z literami W.P. Jest opaska z literami W.P. na białym polu z orłem pośrodku i poniżej literami A.K. (Armia Krajowa), harcerz listonosz z torbą z białym orłem na niej. Jest też ciężki pojazd skonstruowany przez powstańców – samochód pancerny „Kubuś”, który w czasie ataku na Uniwersytet Warszawski podziurawiony został kulami niemieckimi. Teraz stanowi eksponat muzealny. Zbiór ilustracji zawartych w książce to owoc ponad 40-letniej pracy twórczej Bohdana Wróblewskiego. Każdą ilustrację objaśnia zwięzły tekst w języku polskim i angielskim (tłumaczenie Maciej Kamiński). Ta dwujęzyczna książka może znaleźć licznych odbiorców także na Zachodzie, nie tylko wśród Polonii.






wydawca  |  księgarnia  |  oferta wydawnicza  |  czasopisma  |  serie wydawnicze  |  studio graficzne  |  drukarnia  |  kontakt